On-line: гостей 3. Всего: 3 [подробнее..]
Правила: Форум предназначен для обсуждения военно-исторической и военно-технической тематик. Оскорбления, мат, расистские и оскорбляющие достоинство человека высказывания не допускаются. Последователи резунистских псевдотеорий мимо...

АвторСообщение
Бронемашинист




Сообщение: 349
Зарегистрирован: 01.12.07
Откуда: Россия, Пятигорск
Репутация: 4
ссылка на сообщение  Отправлено: 08.09.09 10:29. Заголовок: Польские бронепоезда в войсках НКВД


Да простит меня почтеннейшая публика, я взял на себя смелость загнать часть книги "Смялы" в трёх войнах" в файнридер и потом в переводчик. Текст на предмет адаптации к литературному русскому не приводил - некогда. Не побрезгуйте.
Сначала сам польский текст:

Pod znakiem czerwonej gwiazdy. Pierw¬sze, jeszcze prowizoryczne pociągi pan¬cerne pojawiły się w armii rosyjskiej w koń¬cu lata 1914; najczęściej budowali je sape¬rzy z batalionów wojsk kolejowych. Po¬myślne użycie tych jednostek sprawiło, że w roku 1916 zbudowano kolejne pociągi pancerne, stojące już na znacznie wyż¬szym poziomie konstrukcyjnym i technicz¬nym, a ogólna ich liczba wzrosła do dzie¬więciu.
Rewolucja w Rosji, a potem pięcioletnia wojna domowa, w trakcie której działania bojowe toczyły się przede wszystkim wzdłuż nielicznych - w stosunku do nie¬zmierzonych obszarów - kolejowych szla¬ków komunikacyjnych, sprzyjały niezwykle szybkiemu i wszechstronnemu rozwojowi pociągów pancernych. Używały ich wszystkie strony zaangażowane w konflikt, budowano coraz doskonalsze konstrukcje, które liczyły się na setki. W latach dwu¬dziestych był to najliczniejszy, po samo¬chodach, rosyjski/sowiecki sprzęt pancer¬ny.
W roku 1922, przed rozpoczęciem de¬mobilizacji i stopniowego przechodzenia na etaty pokojowe, w siłach pancernych Armii Czerwonej znajdowało się 125 po¬ciągów pancernych różnych typów i prze-znaczenia; w ciągu dziesięciolecia liczba ta zmniejszyła się do około 50, z czego tyl¬ko część stała „pod parą"; większość trzy¬mano w rezerwie, bowiem główną rolę w działaniach lądowych miały odgrywać nie spotykane dotąd masy czołgów.
Studiując strukturę wojsk sowieckich wy¬znaczonych do ataku na Polskę 17 wrze¬śnia 1939 można stwierdzić, że każdej z ar¬mii przydzielono co najmniej jeden dywizjon pociągów pancernych, który miał operować na głównych liniach kolejowych przebiega¬jących w pasach działań poszczególnych armii. Wydaje się, że mógł to być zarówno dywizjon regularnej Armii Czerwonej, jak też wojsk NKWD. Przydział pociągów ilu¬struje (niestety nie w pełni) tabelka.
Dotychczas brak bardziej szczegó¬łowych informacji na temat działalności bo¬jowej wyżej wymienionych dywizjonów i pociągów pancernych z jednym tylko wy¬jątkiem: dysponujemy krótkim sprawozda-niem dowódcy 8. sdpp majora G. L. Kara-sika o działaniach podległej mu jednostki w pierwszych dniach agresji, 17-19 wrze¬śnia 1939. Informuje on, że „... zgodnie z rozkazem sztabu 3. Armii, 8. samodziel¬ny dywizjon pociągów pancernych (sdpp) do dnia 17.9. ześrodkował się w następu-jących punktach:
- pociąg pancerny nr 16 - stacja Dris-sa z zadaniem wsparcia 12. oddziału po¬granicznego na m. Leonpol
- pociągi pancerne nr 19 i 21 z pluto¬nem samochodów pancernych (porusza¬jących się po szynach - przyp. JM) o 3.00 17.9. - gotowe do akcji wspólnie z 5. DS na st. Farinowo z zadaniem: PP nr 19 z plutonem samochodów pancernych ma o 5.00 przejść granicę, uchwycić stację Zahacie, a następnie wspierć ogniem 190. ps; PP nr 21 - wspierać ogniem natarcie pierwszego pociągu pancernego oraz 142. ps.
O 5.25 dnia 17.9. stacja Zahacie zosta¬ła zdobyta przez drezynę pancerną DTR z desantem dowodzonym przez dowódcę dywizjonu; zaaresztowano (!? - przyp. JM) komendanta policji oraz policjantów. O 5.35 na stację Zahacie wjechał pociąg pancerny nr 19, a w ślad za nim i nr 21. Zorganizowano ochronę stacji i urządzeń kolejowych. Po zdobyciu stacji dalszy ruch pociągów został wstrzymany z powo¬du toru o wąskim rozstawie.
Dopiero 19.9., po przekuciu toru, po¬ciągi pancerne przesunęły się na następ¬ną stację, mając za zadanie ochronę sta¬cji i szlaku kolejowego na odcinku Zaha cie-Królewszczyzna. Rozkazem sztabu 3. Armii z 11.10. dywizjon wycofano do od¬wodu Frontu Białoruskiego i ześrodkowano w Połocku".
Drugim głównym użytkownikiem pocią¬gów pancernych w Związku Sowieckim by¬ły wojska podległe Ludowemu Komisaria¬towi Spraw Wewnętrznych (NKWD). Po¬czynając od końca lat dwudziestych kie-rownicy ówczesnego OGPU 31 zaczęli tworzyć własne regularne oddziały pancer¬ne; pierwszy pociąg pancerny przekazany przez dowództwo Armii Czerwonej otrzy¬mał nazwę „Feliks Dzierżyński". Niezależ¬nie od modernizacji starego sprzętu prze¬kazywanego przez armię, na zamówienie NKWD skonstruowano i budowano spe¬cjalne motorowe wagony pancerne („moto-broniewagony" - MBW) z silnym uzbroje¬niem artyleryjskim, posiadające własne źródło napędu.
Niektóre z pociągów NKWD zostały użyte (razem z pociągami Armii Czerwo¬nej) we wrześniu 1939 w składzie wojsk, które najechały na Polskę. Pisze o tym I. Pyłajew 32: „... W czasie operacji Armii Czerwonej na Zachodniej Białorusi i na Zachodniej Ukrainie przeciw białopolakom, pociągi pancerne nie napotykały większych zniszczeń, ponieważ Polacy z powodu braku organizacji i panicznej ucieczki prawie niczego nie zrobili".
Wybiegając naprzód do 22 czerwca 1941, można podać, że dowództwu Armii Czerwonej podlegało wówczas siedem (lub dziewięć) samodzielnych dywizjonów i siedem samodzielnych pociągów pancer-nych, samodzielny batalion drezyn pancer¬nych i specjalny pułk artylerii; oddziały te w sumie liczyły ponad 47 pociągów pancernych, 159 samochodów pancernych przystosowanych do poruszania się po szynach oraz dziewięć drezyn pancer¬nych.
W tym samym czasie wojska NKWD dysponowały 25 kompletnymi pociągami pancernymi i siedmioma samochodami pancernymi przystosowanymi do porusza¬nia się po szynach.
Zdobycz wzięta we Lwowie oraz na wszystkich terenach zagarniętych po 17 września 1939 przez Armię Czerwoną i wcielonych bądź to do Białorusi, bądź też do Ukrainy została skrzętnie zebrana i w części zmagazynowana, a w części niemal natychmiast wykorzystana przez nowych właścicieli.
Tak też się stało ze zdobytymi polskimi pociągami pancernymi. Właśnie od roku 1939 rozpoczęto kolejną reorganizację i wielką rozbudowę wojsk NKWD, tworząc z nich kompletnie wyposażoną i uzbrojoną armię w armii. M. in. z istniejących do tej pory mniejszych oddziałów ochrony linii komunikacyjnych poczęto formować co najmniej siedem dywizji NKWD wojsk ochrony kolei, składających się z 3-4 puł-ków. Znajdujące się w posiadaniu NKWD pociągi pancerne, zarówno typu spotyka¬nego w Armii Czerwonej - głównie BP 35 - jak też utworzone z tzw. „motobroniewagonów" budowanych wyłącznie dla NKWD, zostały włączone w skład niektó¬rych z tych pułków; dla wyposażenia wszystkich brakowało jednak taboru. Po¬ciągom pancernym, znanym wówczas ogólnie pod skrótem BEPO, nadano nu¬mery pułków, do których je przydzielono, natomiast w ewidencjach poszczególne parowozy i wagony znane były jako ŻBO (Żeleznodorożnyj Bronirowannyj Objekt -Opancerzony Obiekt Kolejowy) z trzycyfro¬wymi numerami rozpoczynającymi się od 001.
Pociągi pancerne podlegały Głównemu Zarządowi (Gławnoje Uprawlenije - GU) Wojsk Ochrony Kolei, a w jego strukturze organizacyjnej - komórce kierowanej od kilku lat przez I. Pyłajewa, który był odpo¬wiedzialny za stronę techniczną: budowę, formowanie i wyposażenie tych jednostek. Przygotowaniem i szkoleniem załóg zaj-mował się Oddział Szkolenia Bojowego.
Zdobyte we wrześniu 1939 trzy polskie pociągi pancerne - nr 53 „Śmiały" i nr 55 „Głowacki" we Lwowie oraz nr 51 „I Mar¬szałek" pod Kowlem - stały się w tej sytu¬acji niezwykle cenną zdobyczą dla wojsk NKWD 33: wcielono je do służby odpo¬wiednio jako BEPO 75. pułku NKWD, BE¬PO 58. pułku NKWD i BEPO 77. pułku NKWD.
Po naprawie przeprowadzonej w daw¬nych Warsztatach Głównych Parowozo-wo-Wagonowych we Lwowie (teraz no¬szących nazwę „Lwowskij Parowozoremontnyj Zawód") dawny pociąg pancerny nr 53 „Śmiały", obsadzony przez sowiecką załogę pod dowództwem starszego lejtie-nanta Mieszkowa, wszedł w skład 75. puł¬ku 10. Dywizji NKWD, rozlokowanej w re¬jonie Rawy Ruskiej. Była to jedna z trzech dywizji tego rodzaju, pełniąca służbę oku¬pacyjną na tzw. terenach zachodnich.
Jeżeli nie liczyć zdemontowania pol¬skich tabliczek PKP z białymi ortami, to po¬za doraźną naprawą i drobnymi zmianami zarządzonymi przez nowych właścicieli pociąg nie różnił się 34 od jednostki sprzed września 1939. Zachowano nawet pierwot¬ny kamuflaż i oryginalne numery PKP, choć dodano własne z serii ŻBO; i tak pa¬rowóz Ti3-9 miał numer ŻBO-103, wagon artyleryjski 699020 - ŻBO-104, a wagon artyleryjski 699021 - ŻBO-105. Natomiast nieznane jest pochodzenie - lub numer 840078 - wagonu szturmowego, tu wystę¬pującego jako ŻBO-106. Ponieważ we¬dług obowiązującego w Związku Sowiec¬kim schematu pociąg pancerny składał się tylko z parowozu i dwóch wagonów artyle-ryjskich (broniepłoszczadek), to wagon szturmowy włączono do niego nieformal¬nie jako „opancerzony skład amunicyjny". Rzecz w tym, że zanotowany numer orygi¬nalny nie figuruje w polskich wykazach ta¬boru pociągów pancernych i albo jest błędnie podany, albo też był to wagon rezerwo¬wy, nie wykazywany w przedwojennych ewidencjach.
Brak dokładniejszych informacji na te¬mat losów i akcji pociągu w roku 1940. W czerwcu 1941, nadal podlegając dowódz¬twu 10. Dywizji NKWD, stacjonował jako rezerwa w Stryju (w pobliskim Stanisławo¬wie - obecnie Iwano-Frankowsk - stacjo¬nował inny pociąg tej dywizji, BEPO 77. pułku), w obszarze działania sowieckiej 12. Armii Frontu Południowo-Zachodniego (FPZ).
Kilka dni po uderzeniu niemieckim, 29 czerwca, łączność z pociągiem Mieszkowa została rzekomo utracona, co jest tym cie¬kawsze, że 30 czerwca, wraz z enkawudystami 94. oddziału 10. odcinka ochrony granicy oraz piechurami 75. pułku NKWD ochraniał on w Stryju most na rzece Stryj, przez który przechodziły transporty ucieka¬jące ze Lwowa. Dopiero nocą z 30 czerw¬ca na 1 lipca pociąg opuścił ten posteru¬nek. Można przypuszczać, że wraz z całą masą wojsk 12. Armii, praktycznie prawie okrążonej, ale niezbyt mocno naciskanej, pociąg wycofywał się na wschód, być może trasą Stryj-Chodorów-Ostrów pod Tamopolem-Kopyczyńce albo też przez Stanisławów-Chryplin-Kołomyję-Czortków-Kopyczyńce, aby później, po przekroczeniu Zbrucza w Husiatynie (przedwojenna granica polsko-sowiecka), odskoczyć na Jarmolińce-Płoskirów (obecnie Chmielnickij).
BEPO 75. pułku „odnalazł się" w pierw¬szych dniach lipca pod Husiatynem. Oto co odnotowuje praca 35 poświęcona so¬wieckim pociągom pancernym: „... 5 lipca 1941 pociąg pancerny nr 77, wspierając oddziały 77. pułku, przybył do Husiatyna. Trwały uporczywe walki z faszystami, któ¬rzy przedarli się tu od strony Tarnopola. Niemieckie lotnictwo zbombardowało i zniszczyło most kolejowy przez rzekę Zbrucz, odcinając drogę transportom i po¬ciągom pancernym 75. i 77. pułku NKWD. Niemiecka piechota z desantu wysadzo¬nego na lewym brzegu Zbrucza, wsparta czołgami, natarła na Husiatyn. Na stacji Kopyczyńce uszkodzony pociąg pancer¬ny 75. pułku NKWD został wysadzony w powietrze 36, a pociąg pancerny nr 77 rozpoczął bój z czołgami przeciwnika... W rejonie stacji Wygnanka faszyści utracili pięć czołgów, a ponad dziesięć zostało unieruchomionych - wspomina sekretarz rady weteranów 10. Dywizji NKWD, E. W. Sieriebriakow. 7 lipca pozostawiony bez osłony piechoty pociąg pancerny starsze¬go lejtienanta I. D. Turganowa (dowódca BEPO 77. pułku - przyp. JM) walczył na¬dal... Dopiero późnym wieczorem, wy¬strzeliwszy całą amunicję, załoga pociągu wysadziła w powietrze parowóz i wagony bojowe".
W meldunku dowództwa niemieckiej 17. Armii zapisano w odniesieniu do zdobyczy tego okresu: .... jeden pociąg pancerny (jedna lokomotywa plus dwa wozy pan¬cerne) oraz pięć wagonów wyładowanych różnym sprzętem zdobyto w pobliżu stacji Kopyczyńce i przekazano niemieckiemu pociągowi pancernemu nr 31".
Warto przypomnieć, że niemal dokład¬nie w tym samym miejscu, ale prawie ćwierć wieku wcześniej, 28 lipca 1917, do¬wódca rosyjskiego pociągu pancernego, który miał wspierać oddziały Polskiej Dywi¬zji Strzelców broniące miasta, uniknął po¬dobnego losu i wcześniej wycofał się na wschód: „... Pułk[ownik] Żeligowski, chcąc umożliwić pomyślny odwrót czoło¬wym oddziałom, zażądał od dowódcy po¬ciągu pancernego (pociąg nr 8 dowodzo¬ny przez kapitana Kondyrina - przyp. JM), aby wyszedł na linię za Husiatyn dla wsparcia tych oddziałów. Dowódca po-ciągu odmówił jednak kategorycznie, tłu¬macząc się dyspozycją władz wyższych co do odwrotu za Zbrucz zaraz po znisz¬czeniu stacji, a także tym, że dla niego sa¬mego położenie staje się groźnym 37.
Tak więc, po niespełna półtorarocznej służbie „pod obcą, czerwoną banderą", używając terminologii morskiej, „Śmiały" -porzucony przez dotychczasowych właści¬cieli - wpadł w jeszcze inne ręce. Jego wa¬gony, oznaczone teraz czarnym krzyżem, przez następne dwa i pół roku II wojny światowej przemierzały odległe szlaki fron¬tu wschodniego, docierając nawet pod Stalingrad (obecnie Wołgograd).

И перевод

Под знаком красной звезды. Первые, еще временные бронепоезда появились в русской армии в конце 1914 годы; чаще всего строили его саперы из батальонов железнодорожных войск. Благое использование этой единицы повлекло, что в 1916 году построены очередные бронепоезда, стоячие уже на значительно высшем конструкционном и техническом уровне, а общая их число выросло к девять.
Революция в России, а затем пятилетняя гражданская война, в процессе которой боевые действия продолжались прежде всего вдоль немногочисленных - относительно неизмеримой области - железнодорожных коммуникационных путей, содействовали необычайно быстрому и всестороннему развитию бронепоездов. Употребляли их вся сторона, заангажированная в конфликт, строена каждый раз doskonalsze конструкция, которая рассчитывалась на сотню. В двадцатых годах был то самым многочисленным, по автомобилям, rosyjski/sowiecki броневое оборудование.
В 1922 году, перед началом демобилизации и постепенного прохождения на комнатные штаты, в броневой силе Красной Армии находилось 125 разных бронепоездов типов и назначения; на протяжении десятилетия то число уменьшилось к приблизительно 50, из чего только часть стояла „под паром"; большинство держат в резерве, потому что главную роль в континентальных действиях должны были играть массы танков, которые не встречаются до сих пор.
Изучая структуру советских войск, определенных к атаке на Польшу 17 сентября 1939, можно подтвердить, что каждой из армии назначен по меньшей мере один dywizjon бронепоездов, который должен был оперировать на главной железнодорожной линии, пробегающей в поясах действий отдельной армии. Выдается, что мог то быть одинаково dywizjon регулярной Красной Армии, как также войск NKWD. Паек поездов иллюстрирует (на сожаление не в полной мере) tabelka.
Доныне нехватка более подробной информации на тему боевой деятельности вышеупомянутых dywizjonów и бронепоездов с одним только исключением: мы распоряжаемся коротким отчетом командующего 8. sdpp майора G. L. Kara-sika о действиях подчиненной ему единицы в первых днях агрессии, 17-19 1939. сентября Информирует он, что „... согласно приказу штаба 3. Армии, 8. самостоятельный dywizjon бронепоездов (sdpp) ко дню 17.9. сосредоточился в следующих пунктах:
- бронепоезд nr 16 - станция Dris-sa с заданием поддержки 12. кордонного отдела на г. Leonpol
- бронепоезда nr 19 и 21 с плутонием автоброневиков (что двигаются по шине - przyp. JM) в 3.00 17.9. - готовое к акции совместно с 5. ПО ДЕЛАМ на ст. Farinowo с заданием: PP nr 19 с плутонием автоброневиков должен о 5.00 перейти границу, схватить станцию Zahacie, и потом wspieræ огнем 190. ps; PP nr 21 - поддерживать огнем наступление первого бронепоезда а также 142. ps.
О 5.25 дня 17.9. станция Zahacie стала добыта через броневую дрезину DTR с десантом, командующим через командующего dywizjonu; арестованной (!? - przyp. JM) командующей полиции а также полисменов. О 5.35 на станцию Zahacie wjechał бронепоезд nr 19, а вслед за им и 21. nr Организована охрана станции и железнодорожных устройств. После подчинения станции последующее движение поездов стало прекращено по поводу пути об узком расстоянии.
Лишь 19.9., по перековыванию пути, бронепоезда переместились на следующую станцию, имея при задании охрану станции и железнодорожного пути на отрезке Zaha cie-Królewszczyzna. Приказом штаба 3. Армии с 11.10. dywizjon изъят до резерва Белорусского Фронта и сосредоточено в Polocku".
Вторым главным потребителем бронепоездов в Советской Связи были подчиненные войска Народному Комиссариату Внутренних Дел (NKWD). Начиная с конца двадцатых годов кермы тогдашнего OGPU 31 начали творить собственные регулярные броневые отделы; первый бронепоезд, переданный через командование Красной Армии, получил название „Феликс Dzierzynski". Независимо от модернизации старого оборудования, передаваемого через армию, по заказу NKWD сконструировано и строены специальные броневые („moto-broniewagony" - MBW) вагоны двигателей с сильным артвооружением, собственный источник повода, который имеет.
Некоторые из поездов NKWD стали использованы (вместе с поездами Красной Армии) в сентябре 1939 в составе войск, которые наехали на Польшу. Пишет о том И. Pylajew 32: „... Во время операции Красной Армии на Западной Беларуси и на Западной Украине против białopolakom, бронепоезда не встречали больших уничтожений, поскольку поляки по поводу нехватки организации и панического побега почти ничего не сделали".
Выбегая вперед 22 июня к 1941, можно подать, что командованию Красной Армии подлежало тогда семь (или девять) самостоятельных dywizjonów и семи самостоятельных бронепоездов, самостоятельный батальон броневой дрезины и специальный полк артиллерии; те отделы в сумме считали свыше 47 бронепоездов, 159 автоброневиков, приспособленных к движению по шине а также девяти броневой дрезины.
В то же время войска NKWD распоряжались 25 полными бронепоездами и семью автоброневиками, приспособленными к движению по шине.
Добыча, взятая во Львове а также на всей захваченной территории по 17 сентября 1939 через Красную Армию и воплощенных или в Беларусь, будь также в Украину стала старательно собрана и в части накопленная, а в части почти немедленно использованная через новых владельцев.
Так также стояло с добытыми польскими бронепоездами. Именно от 1939 года начата очередная реорганизация и большая перестройка войск NKWD, творя из их полностью оснащенную и вооруженную армию в армии. Г. иначе из существующих к этой поре меньших отделов охраны коммуникационной линии начато формировать по меньшей мере семь дивизии NKWD войск охраны железной дороги, которая состоит из 3-4 полков. NKWD, который находится во владении, бронепоезда, одинаково типа того, что встречается в Красной Армии - главным образом ЕПИСКОП 35 - как также образованное из так называемого „motobroniewagonów", каменных исключительно для NKWD, стали включены в состав некоторых с этих полков; для оборудования всех браковало однако лагеря. Бронепоездам, известным тогда в общих чертах под сокращением BEPO, предоставлены номера полков, к которым оно назначено, зато в учете отдельные паровозы и вагоны известными были как ZBO (Zeleznodoroznyj Bronirowannyj Objekt -Opancerzony Железнодорожный Объект) с трицифровыми номерами, которые начинаются от 001.
Бронепоезда подлежали Главному Правлению (Glawnoje Uprawlenije - GU) Войск Охраны железной Дороги, а в его организационной структуре - клетке, управляемой от нескольких лет через И. Pylajewa, который был ответственен при технической стороне: строение, формирование и оборудование этой единицы. Подготовкой и подготовкой załóg занимался Отдел Боевой Подготовки.
Добытое в сентябре 1939 три польских бронепоездов - nr 53 „Smialy" и nr 55 „Glowacki" во Львове а также nr 51 „И Маршал" под Kowlem - случились в этой ситуации необычайно ценной добычей для войск NKWD 33: воплощено оно к службе соответственно как BEPO 75. полка NKWD, BEPO 58. полка NKWD и BEPO 77. полка NKWD.
После ремонта, проведенного в давней Главной Мастерской Parowozo-wo-Wagonowych во Львове (в настоящий момент носящих название „Lwowskij Parowozoremontnyj Профессия") давний бронепоезд nr 53, „Smialy", обсаженный через советский экипаж под командованием старшего lejtie-nanta Mieszkowa, вошел в состав 75. полка 10. Дивизии NKWD, расположенной в районе Rawy Ruskiej. Была то одна из трех дивизии этого вида, исполняющая оккупационную службу на так называемой западной территории.
Если не считать демонтаж польской таблички ПГЖД с белыми ortami, то вне безотлагательного ремонта и мелких приказанных изменений через новых владельцев поезд не отличался 34 от единицы от 1939. сентября Сохранен даже первичный камуфляж и оригинальные номера ПГЖД, хоть прибавлен собственное из серии ZBO; и так паровоз Ti3-9 имел номер ŻBO-103, артиллерийский вагон 699020 - ŻBO-104, а артиллерийский вагон 699021 - ŻBO-105. Зато неизвестно происхождение - или номер 840078 - штурмового вагона, здесь распространенного как ŻBO-106. Поскольку в соответствии с схемой, которая обязывает в Советской Связи, бронепоезд состоял только из паровоза и двух артиллерийских (broniepłoszczadek) вагонов, то штурмовой вагон включен к ему неформально как „бронированный состав амуниции". Дело в том, что записанный оригинальный номер не фигурирует в польских списках лагеря бронепоездов и либо ошибочно подан, либо также был то фондовый вагон, который не оказывается в довоенном учете.
Нехватка более подробной информации на тему судьбы и акции поезда в 1940. году В июне 1941, по-прежнему подлежа командованию 10. Дивизии NKWD, временно располагался как резерв в Дяде (в ближнем Stanislawowie - в настоящее время Iwano-Frankowsk - временно располагался другой поезд этой дивизии, BEPO 77. полка), в области действия советской 12. Армии Юго-западного Фронта (FPZ).
Несколько дней по немецкому удару, 29 июня, связь с поездом Mieszkowa стала якобы потеряна, что является тем более интересное, что 30 июня, вместе с enkawudystami 94. отдела 10. отрезка пограничной охраны а также пешеходами 75. полка NKWD охранял он в Дяде мост на реке Дядя, через который проходили транспорты, убегающие из Львова. Лишь ночью с 30 июня на 1 июля поезд бросил этот пост. Можно допускать, что вместе со всей массой войск 12. Армии, практически почти обогнутой, но не очень крепко надавливаемой, поезд отходил к востоку, по-видимому трассой Stryj-Chodorow-Ostrow под Tamopolem-Kopyczynce или также через Stanislawow-Chryplin-Kolomyje-Czortkow-Kopyczynce, чтобы позже, по превышению Zbrucza в Husiatynie (довоенная польско-советская граница), отпрянуть на Jarmolince-Ploskirow (в настоящее время Chmielnickij).
BEPO 75. полка „нашелся" в первых днях июля под Husiatynem. Вот что записала работа 35 посвященная советским бронепоездам: „... 5 июля 1941 бронепоезда nr 77, поддерживая отделы 77. полка, прибыл к Husiatyna. Длилась настойчивая борьба с фашистами, которые пробились здесь от стороны Тернополя. Немецкая авиация бомбардировала и уничтожила железнодорожный мост через реку Zbrucz, отсекая дорогу транспортам и бронепоездам 75. и 77. полка NKWD. Немецкая пехота из десанта, высаженного на левом берегу Zbrucza, поддерживаемая танками, натерла на Husiatyn. На станции Kopyczynce поврежденный бронепоезд 75. полка NKWD стал подорван 36, а бронепоезд nr 77 начал бой с танками противника... В районе станции Изгнанница фашисты потеряли пять танков, а свыше десяти осталось остановленных - вспоминает секретарь советы ветеранов 10. Дивизии NKWD, Эгей. В. Sieriebriakow. 7 июля оставленный без прикрытия пехоты бронепоезд старшего lejtienanta И. D. Turganowa (командующий BEPO 77. полка - przyp. JM) боролся по-прежнему... Лишь поздним вечером, wystrzeliwszy всю амуницию, экипаж поезда подорвал паровоз и боевые вагоны".
В рапорте командования немецкой 17. Армии записано относительно добычи этого периода: .... один бронепоезд (один локомотив плюс два броневых автомобилей) а также пять вагонов, разгруженных разным оборудованием, добыто вблизи станции Kopyczynce и передано немецкому бронепоезду nr 31".
Стоят напомнить, что почти точно там же, но почти четвертая часть возраста ранее, 28 июля 1917, командующий русского бронепоезда, который должен был поддерживать отделы Польской Дивизии Стрелецов защищающие города, избежал подобной судьбы и ранее отошел к востоку: „... Полк[ownik] Zeligowski, желая сделать возможным благое отступление главным отделам, затребовал от командующего бронепоезда (поезд nr 8 командующий через капитана Kondyrina - przyp. JM), чтобы вышел на линию за Husiatyn для поддержки этих отделов. Командующий поезда отказал однако категорически, объясняясь распоряжением высшей власти относительно отступления при Zbrucz в настоящий момент по уничтожению станции, а также тем, что для его самого положение становится грозным 37.
Так следовательно, по почти полторагодовой службе „под чужим, красным вымпелом", употребляя морскую терминологию, „Smialy" -porzucony через существующих к этой поре владельцев - упал в еще другая рука. Его вагоны, отмеченные в настоящий момент черным крестом, через следующее два и пол года II всемирной войны измеряли отдаленные пути восточного фронта, добираясь даже под Stalingrad (в настоящее время Волгоград).




Спасибо: 2 
ПрофильЦитата Ответить
Ответов - 4 [только новые]


постоянный участник




Сообщение: 537
Зарегистрирован: 24.06.08
Откуда: Крым
Репутация: 2
ссылка на сообщение  Отправлено: 08.09.09 10:32. Заголовок: СПАСИБО!!!! :sm36: ..


СПАСИБО!!!!

Спасибо: 0 
ПрофильЦитата Ответить
постоянный участник




Сообщение: 538
Зарегистрирован: 24.06.08
Откуда: Крым
Репутация: 2
ссылка на сообщение  Отправлено: 09.09.09 12:42. Заголовок: Ув. Ornst ! Учитывая..


Ув. Ornst ! Учитывая Вашу обширную коллекецию....есть фото польских БЕПО во время службы в НКВД? И если не затруднит, когда то по-моему в Моделисте-конструкторе печаталась серия статей про БЕПО времен Гражданской войны...там давались силуеты БЕПО (броневагоны-площадки паровозы и т.д.) есть аналогичное по нашим довоенным типовым? И боковые проекции польских БЕПО, попавших в НКВД?

Спасибо: 0 
ПрофильЦитата Ответить



Сообщение: 26
Настроение: Умеренно бодрое
Зарегистрирован: 05.04.09
Откуда: Россия, Ростов-на-дону
Репутация: 0
ссылка на сообщение  Отправлено: 09.09.09 13:50. Заголовок: Похоже слабовато НКВ..


Похоже слабовато НКВД свой БП рвануло раз его немцы быстро в дело пристроили!
Впрочем все мемуары как наших так и немцев то и дело упомянают п"олностью уничтоженные" объектами и "погибшие до последнего человека" части.

а вообще были бронепоезда грамотно подорванные экипажами?

Спасибо: 0 
ПрофильЦитата Ответить



Сообщение: 20
Зарегистрирован: 15.04.08
Репутация: 0
ссылка на сообщение  Отправлено: 09.09.09 16:27. Заголовок: Mr Ornst. СПАСИБО!!!..


Mr Ornst.
СПАСИБО!!!!
Polish armored train no 51" The First Marshal Josef Pilsudski" and
no 55 "Bartosz Glowacki" (named polish hero from 1794 y).
Yours.


Спасибо: 0 
ПрофильЦитата Ответить
Ответ:
1 2 3 4 5 6 7 8 9
большой шрифт малый шрифт надстрочный подстрочный заголовок большой заголовок видео с youtube.com картинка из интернета картинка с компьютера ссылка файл с компьютера русская клавиатура транслитератор  цитата  кавычки моноширинный шрифт моноширинный шрифт горизонтальная линия отступ точка LI бегущая строка оффтопик свернутый текст

показывать это сообщение только модераторам
не делать ссылки активными
Имя, пароль:      зарегистрироваться    
Тему читают:
- участник сейчас на форуме
- участник вне форума
Все даты в формате GMT  3 час. Хитов сегодня: 455
Права: смайлы да, картинки да, шрифты да, голосования нет
аватары да, автозамена ссылок вкл, премодерация откл, правка нет